Pompowany przedsionek

Dziś testuję nowy pompowany przedsionek i muszę przyznać mega wygodne rozwiązanie


Największy plus? Czas rozstawienia.
Pompujesz i po około minucie konstrukcja stoi. Bez szarpania się z tyczkami, bez składania stelaża, bez kombinowania, która rurka gdzie pasuje.
Dla mnie to szczególnie dobre rozwiązanie, kiedy jedzie się samemu na pole namiotowe albo gdzieś bardziej „na dziko”. Wszystko jest szybkie, proste i nie wymaga dodatkowych rąk do pomocy.
Po rozłożeniu w środku jest naprawdę sporo miejsca – można zrobić sobie wygodny przedsionek, schować rzeczy, usiąść w cieniu albo potraktować go jako dodatkową przestrzeń przy biwaku.
Na plus:

– bardzo szybkie rozstawienie
– brak klasycznego stelaża
– łatwe pompowanie ja dodatkowo wspomogłem się pompką elektryczną na akumulator
– dużo miejsca w środku
– dobre rozwiązanie na solo wyjazdy
– mniej nerwów przy rozkładaniu

Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Zobaczymy, jak sprawdzi się w dłuższym użytkowaniu, a może i przy wietrze i deszczu

https://share.temu.com/O8enbNOSBQB